Dwie wolne...

Jestem na takim etapie swojego życia, że jak pojebana marzę po prostu
o własnej ścianie, podłodze, biblioteczce, ekspresie do kawy i jeszcze paru innych drobiazgach. Przeprowadzałam się ze 12 razy i nigdy nie miałam NAPRAWDĘ SWOJEJ ściany.

Ściana ze zdjęciami Aleksandry Zaborowskiej, zdjęciami moimi, ludzi, których cenię, biletami, wycinkami, wspomnieniami, cytatami, najlepiej naprzeciwko łóżka, żebym się karmiła na dobranoc bajką, że naprawdę się układa - robię to, co kocham, ktoś mi za to płaci, są tacy, którzy to uwielbiają, ale i Ci, którzy tego i mnie samej znieść nie mogą, dzięki którym zawsze twardo po ziemi będę stąpać.

Chodź obudzimy słońce
Chodź obudzimy słońce - www.aleksandrazaborowska.com

Na innej ścianie będę miała abstrakcyjne wzory, nabazgrane przez Panią, która projektuje mój tatuaż, absolutnie chaotyczne, jak ja. Poza tym ścian będę miała pewnie 4, bo kawalerka wynajęta za grosze to szczyt marzeń jak na razie, więc dwie zaplanowałam zostawić wolne, żeby swobodnie móc w nie napieprzać głową w chwilach rozpaczy.

Aleksandra Radomska

Radomska
fot. Aleksandra Zaborowska

Blogerka i blagierka. Zwyciężczyni konkursu Blog Roku 2011 w kategorii "Absurdalne i offowe".
Nie może napluć rzeczywistości w mordę, więc stara się chociaż kopnąć ją w kolano. Jeżeli nie pisze albo nie gada, to znaczy, że je albo śpi. Moc absurdalnie sprzecznych skrajności, które klej z poczucia humoru i sarkazmu w kupie trzyma.

Pisze na mamwatpliwosc.blog.pl.

Na ścianie...

Na ścianie...

Zaproszeni przez Graffusa goście zdradzają co chętnie powiesiliby na ścianie gabinetu, salonu, sypialni. Zwykle też w kilku słowach uzasadniają swój wybór.

Współpraca

Piszesz? Fotografujesz? Malujesz? Rysujesz?
Może projektujesz to i owo?

Daj się zauważyć!

Wystawa, wykład? Happening, konkurs?
Targi branżowe lub konferencja?

Dzieje się i nikt o tym nie wie?
Napisz do nas.