Intymne i niepoprawne

W idealnym świecie, w którym popijam poranną kawę patrząc przez okno na ogród, w którym stoi Puppy Jeffa Koonsa, ścianę sypialni zdobiłoby tylko jedno dzieło. Nie jestem zwolenniczką zagracania przestrzeni, w której śpię. Za to od dziecka uwielbiam neony. A od wczesnych lat nastoletnich, kiedy zafascynowana chłonęłam wszystkie historie niepokornych kobiet popkultury, uwielbiam Tracey Emin.

Prace Tracey, czy jej szkice, czy instalacje, czy słynne neony, są dla mnie zawsze zmysłowe, intymne i niepoprawne, na jakimś poziomie wręcz „brudne”. W jej sztuce nie ma granic cielesności, namiętności, jest fizyczna i ekshibicjonistyczna. To wciąż ta strona kobiecej seksualności, która pozostaje w ukryciu. A kiedy wychodzi na światło dzienne, najczęściej w atmosferze skandalu czy wręcz wykalkulowanej wulgarności. Te zarzuty nie ominęły i Emin. Ale jest coś w tej artystce, w jej depresjach, życiowych tragediach, porażkach, publicznie toczonych walkach z demonami, wybranym stylu życia, co uwiarygadnia jej środki ekspresji. A te są bardzo bezpośrednie.

Legs IV, Tracey Emin, fot. lehmann maupin
Legs IV, Tracey Emin, fot. lehmann maupin

Neony Tracey, przy jej najbardziej kontrowersyjnych dziełach, to łagodne owieczki. To najczęściej zgrabne hasła w podejrzanie „uroczych” barwach, turkusach, różach. Słowa pełne miłości, The kiss was beautiful, Love me, The last great adventure is you, balansujące na granicy kiczu, szczególnie otoczone neonowym sercem. Ale uwiarygadnia je kilkudziesięcioletnia kariera Emin, jej życie. Ona nie jest cukiereczkiem, to kobieta, która poznała najciemniejszą stronę życia. Kto wie, czy neon, to sztuczne kolorowe światło, to nie jest jej alternatywna rzeczywistość, sztuczna jak hasła, które w niej tworzy.

Ja wybieram inny neon, jej Legs IV.  Zapraszający, otwarty, ufny. Bezpruderyjny, wyuzdany, bezwstydny. Piękny.

Anna Gacek

Anna Gacek
fot. Tomek Gola

Gra muzykę w radiowej Trójce. Uwielbia modę. Rozrabia.

Strona internetowa: www.annagacek.pl.

Na ścianie...

Na ścianie...

Zaproszeni przez Graffusa goście zdradzają co chętnie powiesiliby na ścianie gabinetu, salonu, sypialni. Zwykle też w kilku słowach uzasadniają swój wybór.

Współpraca

Piszesz? Fotografujesz? Malujesz? Rysujesz?
Może projektujesz to i owo?

Daj się zauważyć!

Wystawa, wykład? Happening, konkurs?
Targi branżowe lub konferencja?

Dzieje się i nikt o tym nie wie?
Napisz do nas.