Muralowe natarcie

Podoba mi się wiele rzeczy, jedne mają wymiar wspominkowy, inne dają poczucie parcia do przodu i nie otwierania na oścież tej naszej jakoby zapyziałości wobec świata. Jest taki temat, który łączy oba te moje wymiary, ale przywołać muszę dwa projekty, oba tyczą przestrzeni miejskiej i nowego na nią spojrzenia, choć czy zupełnie nowego, to się okaże.

Zacznę od świeżej bułeczki - realizowanego w Łodzi projektu "ekspozycji sztuki ulicznej", cytat wzięty ze sztukatulka.pl/urban-forms, ja nazwałbym to sztuką w przestrzeni miejskiej, albo malowidła ścienne w mieście realizowane przez Fundację Urban Forms.

Sainer
Przemysław Blejzyk (Sainer), współtwórca grupy Etam.

Drugi projekt z dokładnie tej samej kategorii, a powiedziałbym wytyczajacy ten miejski kierunek, jest autorstwa nieżyjącego już niestety Geta Stankiewicza, to jego wizja sikajacego Polaka, jako mural na wielkiej, łysej ścianie budynku.
Nie_bedzie_nam_Get_pokazywal_jak_sikac_na_kamienice

Get Stankiewicz
To właśnie ten rysunek Eugeniusza Geta Stankiewicza
miał zdobić kamienicę przy ul. Kazimierza Wielkiego

Get to ta połowa sentymentalno-wspomnieniowa, człowiek wybitny a jednoczesnie ciepły, wyrosłem w tej jego wizji świata trochę a rebours a i miałem okazję dostąpić zaszczytu poznania i trącenia kielichem.
Był i pozostanie, choć go nie ma, dla mnie bardzo ważnym punktem w życiu, jako swego rodzaju synonim Wrocławia, jaki znam. Tym, którzy nie znają, polecam gorąco zapoznanie z jego twórczością, przekorną, perfekcyjną i nieprzemijającą.

Oba projekty różni wiele stylistycznie, ale nie to jest najistotniejsze. Różni je podejście władz/zarządców tej miejskiej przestrzeni, diametralnie różne. I choć Get wielkim był, to jednak dla ograniczonych w postrzeganiu kultury za mały, by konkurować z bzdetami.

Mogłem oczywiscie wybrać detal inny, bardziej dizajnerski, formy przemysłowe, typografia, plakat czy znak, ale dla mnie to muralowe natarcie ma jeden ogromny plus, a może więcej niż jeden, ogromna skala przekładajaca się na ogromne oddziaływanie, również emocjonalne. To wprowadzanie życia w "betonowe", nieurodzajne dotąd, ugory ścian. Życia zupełnie innego, niż ubarwiająca tę przestrzeń nachalna brzydota wszelkiej maści "reklam".

Andrzej-Ludwik Włoszczyński

Andrzej-Ludwik Włoszczyński

(1951) projektant, autor "projektu Orli Dom".

Strony internetowe: alw.pl, orlidom.pl.

Kreatywnym okiem

Kreatywnym okiem

Zaproszeni przez Graffusa kreatywni chwalą...  innych kreatywnych. Zwykle też w kilku słowach uzasadniają swój wybór.

Współpraca

Piszesz? Fotografujesz? Malujesz? Rysujesz?
Może projektujesz to i owo?

Daj się zauważyć!

Wystawa, wykład? Happening, konkurs?
Targi branżowe lub konferencja?

Dzieje się i nikt o tym nie wie?
Napisz do nas.