Nierzeczywistość

Bardzo trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie, bo istnieje przynajmniej kilka „rzeczy”, które chciałabym powiesić na ścianie. W sypialni, byłyby to zdjęcia mojego ukochanego Nowego Jorku, w garderobie – pierwszy projekt butów Louboutina, ale specjalną ścianę zostawiłabym na obrazy Beksińskiego. Celowo używam liczby mnogiej, bo nie potrafiłabym się zdecydować na jeden, ani określić, który jest moim ulubionym. Poniżej trzy obrazy, do których mam wyjątkową słabość.

Na ścianie Ewa Gadomska powiesiłaby, Zdzisław Beksiński
Blue Portal, AA78, Katedra, Zdzisław Beksiński

Oprócz mrocznego charakteru dzieł Beksińskiego, który zawsze wyjątkowo pociągał tę ciemniejszą część mojej kobiecej natury, uwielbiam w nich surrealizm, tę „nierzeczywistość”. Już nie wspominając o tym, że bardzo cenię artystów wszechstronnych, a jak wiadomo, Beksiński fotografował, rzeźbił i tworzył grafiki. Ba, na początku swojej kariery, projektował nawet autobusy.

Ewa Gadomska

Ewa Gadomska

Marketerka, zajmująca się tworzeniem strategii marketingowych, trener, doradca. Z wykształcenia – pani polonistka. Ostatnio związana głównie z markami premium oraz branżą medyczną i farmaceutyczną. Uwielbia buty.

Pisze na ewagadomska.pl.

Na ścianie...

Na ścianie...

Zaproszeni przez Graffusa goście zdradzają co chętnie powiesiliby na ścianie gabinetu, salonu, sypialni. Zwykle też w kilku słowach uzasadniają swój wybór.

Współpraca

Piszesz? Fotografujesz? Malujesz? Rysujesz?
Może projektujesz to i owo?

Daj się zauważyć!

Wystawa, wykład? Happening, konkurs?
Targi branżowe lub konferencja?

Dzieje się i nikt o tym nie wie?
Napisz do nas.