Steampunk i rzeźba

  • 29.09.2016
  • Wiedza
  • Dorota Ułanek

Konie dosłownie mechaniczne, zamknięte w metalowych częściach silników, tłoków i tarcz. Spalinowe Pegazy. Rozwiane grzywy łańcuchów i rozdęte chrapy wlotów powietrza.

Sue Beatrice, www.allnaturalarts.com
Sue Beatrice, allnaturalarts

Większość internautów przynajmniej coś czytała lub widziała podpisanego tym hasłem. Jeszcze inni zareagują wtf? Wyjaśnienie jest w nazwie, gdzie steam – oznacza z ang. parę wodną. Wskazuje to na konkretne źródło inspiracji. Czas w którym pojawiały się na wielką skalę pierwsze maszyny napędzane właśnie parą. Epoka Wiktoriańska, zahaczająca o belle epoque. Pojawia się żeliwo, pierwsza stal i elektryczność oraz tak kluczowe postacie jak Edison, Eiffel czy Julius Verne. To czas rewolucyjnego przełomu.

Uogólniając – jest to stylistyka odpowiadająca końcu XIX wieku, w którym aspekt mechanizacji został wyniesiony do poziomu wyrazistej dekoracji o cechach funkcjonalnych. Są to najczęściej stylizacje ubiorów, gdzie obok cylindrów i gorsetów sąsiadują przekładnie i koła zębate. Są to też przedmioty użytkowe stanowiące akcesoria do strojów i gry. Rekwizyty do filmów z rodzaju fantasy a nawet stylizowane wnętrza. Oraz animowane produkcje, jak jedna z wersji teledysku do utworu Sail zespołu Avolnation. Nie wspominając o grach komputerowych, m.in. Bioshock czy Dishonored. W przypadku rzemiosła bardzo artystycznego, na wielka uwagę zasługuje autorka Sue Beatrice. Tworzy ona formy o małej skali złożone m.in. z części zegarków, tworząc maleńkie figurki czy medaliony w kopertach zegarków.

Racing
Racing, Jurgen Goertz

Steampunk pojawia się nawet w rzeźbie, jako szeroko rozumiana metaloplastyka. Dzieła są najczęściej wykonane z charakterystycznego materiału, poddanemu twórczemu recyklingowi. To zębatki, przekładnie, tłoki, tarcze hamulcowe, sprężyny i inne elementy maszyn, a nawet cyferblaty zegarków, przewody i łańcuchy. Najczęściej są to elementy już gotowe, łączone ze sobą za pomocą spawania i lutowania. Zachowywany jest pierwotny kształt elementu, który buduje figurę, czasami jest lekko deformowany, by osiągnąć pożądaną formę. Dopuszczalne jest łączenie z drewnem czy skórą. Pojawiają się obiekty kameralne, niedużych rozmiarów, przeznaczone do prezentacji w przestrzeni zamkniętej czy w galeriach. Funkcjonują też dzieła o dużej skali, wykonane z części od maszyn przemysłowych i pojazdów, mogące funkcjonować w otwartej przestrzeni. Przykładem takie steampunkowej rzeźby jest Racing Jurgena Goertza w Iffezheim. Co prawda nie jest zrobiona z części maszyn, ale można dostrzec wyraźne wpływy tego nurtu w stylistyce fragmentarycznie pokazanej postaci dżokeja i konia.

Rzeźba steampunkowa to najczęściej przedstawienia animalistyczne, jak lwy, ptaki i konie. Te ostatnie są jednymi z popularniejszych. Konie dosłownie mechaniczne, zamknięte w metalowych częściach silników, tłoków i tarcz. Spalinowe Pegazy. Rozwiane grzywy łańcuchów i rozdęte chrapy wlotów powietrza. Może ich popularność wynika z tego że będący podstawą dla steampunku przełom XIX-XX w. był początkiem końca ich eksploatacji. Pojawiały się pierwsze pojazdy silnikowe i przez pewien czas – konie i auta – równolegle funkcjonowały obok siebie. A może po prostu wynika to z tego, że koń jest jednym z ambitniejszych zadań, któremu podołali tacy twórcy jak John Lopez, Pierre Matter, Igor Vernity, Hasan Novrozi czy Tomas Vitanowsky. Można zauważyć, że składając je, nawiązują do faktycznej anatomii rozmieszczeniem elementów. Nie sposób nie porównać twórcy do mechanika. Tworzy rzeźbę z różnych metalowych części jak maszynę, ale kreuje, paradoksalnie, formę wizualnie organiczną. Staje się mechanikiem-demiurgiem, artystą.

fggdfg
Steampunk horse, Pierre Matter

Pierre Matter wyróżnia się na ich tle bardziej organiczną formą. Jego prace charakteryzują się doskonale dopasowanymi ze sobą częściami. Pojawiają się fragmenty, które swoim zaaranżowaniem przypominają biologiczne elementy. Jak tłoki, które trafnie umiejscowione w szyi konia przypominają naturalne ścięgna. Matter nie ogranicza się do użycia gotowych części – fragmentów maszyn – ale i sam wykonuje, z blachy czy drewna, fragmenty ciała jak głowa czy usta. Tu dąży do czegoś bardziej złożonego niż zestawienie części na konkretny kształt. W jakiś sposób jego organiczne opracowanie dąży w kierunku cyber-punku. Nieodparte są skojarzenia z twórczością Gigera, z którym zresztą współpracował.

Porównując, widać, że steampunk jest twórczą ale i selektywną interpretacją tego, co było w XIX w. Zwłaszcza w rzeźbie, gdyż w tym czasie triumfy jeszcze święcił gasnący, akademicki realizm. Niszowym nurtem były te, które odwzorowywały ruch, przemijający moment, jak impresjoniści w swoich obrazach.

Dorota Ułanek

Dorota Ułanek

Plastyk, historyk sztuki. Niezależny poszukiwacz i badacz. Zwolennik zrównoważonego zastosowania komputeryzacji w dydaktyce.

Absolwentka UAM.
Fotograf-amator.

Strona internetowa:
vodak.digart.pl

Współpraca

Piszesz? Fotografujesz? Malujesz? Rysujesz?
Może projektujesz to i owo?

Daj się zauważyć!

Wystawa, wykład? Happening, konkurs?
Targi branżowe lub konferencja?

Dzieje się i nikt o tym nie wie?
Napisz do nas.