Ona mnie zafascynowała...

  • 07.01.2016
  • Wizje
  • Krzysztof Bochnacki

W młodości fotografował Smieną, ale zarzucił z braku ciemni. Aparat cyfrowy jest dlań środkiem do przedstawienia tego, co chce pokazać. Robert 'Finus' Wypiór.

Magda, fot. Robert 'Finus' Wypiór
Magda

Krzysztof Bochnacki: Jakie czynniki miały największe znaczenie przy wyborze hobby? Czemu nie modelarstwo, zbieranie znaczków czy monet a właśnie fotografia?

Robert Wypiór: Jakie czynniki, hmmm, nigdy się tak naprawdę nad tym nie zastanawiałem. Po prostu w latach młodości, a były to lata bez komputerów, teraźniejszych gadżetów, z dwoma programami w telewizji, interesował się człowiek tym, co było w tamtych czasach dostępne. Fotografia była. Móc uchwycić otaczający świat, to było coś.
Dlaczego nie modelarstwo, znaczki, monety? Ha, ha to też było, wszystkie trzy, ale to były raczej przelotne fascynacje. Fotografia została. Po szkole średniej niestety przyszedł czas na studia, sport. Nie było jeszcze fotografii cyfrowej, więc musiałem to odstawić na tor boczny.

Claudia, fot. Robert 'Finus' Wypiór
Claudia

KB: Potrafisz sięgnąć do zakamarków pamięci i opisać co było na Twoim pierwszym zdjęciu? A może trzymasz odbitkę tej fotografii gdzieś w domowym archiwum i od czasu do czasu rzucasz na nią okiem, by sobie przypomnieć od czego wszystko się zaczęło?

RW: Oj nie pamiętam, zdjęć też nie mam. Trochę w życiu wędrowałem z przeprowadzkami i dużo rzeczy się zagubiło. Szkoda, bo chętnie bym wrócił. Taka sentymentalna podróż.

Claudia, fot. Robert 'Finus' Wypiór
Claudia

KB: W fotografii analogowej niezbędny do podziwiania efektów był papier. Dopiero widząc odbitkę można było docenić kunszt fotografa.
Jak to jest z fotografią cyfrową? Czy jesteś w stanie określić, jaką część wykonanych przez siebie fotografii widziałeś w postaci odbitki czy wydruku? A może wszystko pozostaje li tylko plikiem cyfrowym podziwianym na monitorze?

RW: Otóż to, dla mnie analogowa fotografia jest fascynująca od samego początku. Ale zawsze uważałem i uważam, że w 100% zdjęcie jest moje, gdy je zrobię i sam ten film wywołam. Niestety nie było mnie na to stać.
Tak, moje prace drukowane były w dużych rozmiarach i jestem bardzo zadowolony z jakości, kolorystyki i wykonania.

KB: Ha, traktuję tę odpowiedź jako unik, więc zapytam inaczej. Jak często zdarza Ci się wywołać zrobione przez siebie zdjęcia, o tak, żeby mieć piękną odbitkę w domu i móc od czasu do czasu na nią popatrzeć?

RW: No dobrze, nie drukuję. Ale mam taki zamiar [śmiech].

Claudia, fot. Robert 'Finus' Wypiór
Claudia

KB: Zderzając te słowa z wcześniejszymi… nie wydaje Ci się dziwne, że jako fotograf, czyli wg własnego oglądu ktoś, kto powinien wykonać zdjęcie, wywołać film a potem odbitkę, zadowalając się plikami cyfrowymi, zaniedbujesz, niejako, tę najistotniejszą część swojej pracy?

RW: Tak to racja, gdybym zajmował się tylko fotografią, byłoby to pójście na łatwiznę. Niestety, jest to tylko dla mnie zajęcie, które daje odpoczynek i odskocznię od dnia codziennego. Oczywiście można zadać pytanie, jeżeli to tylko hobby, to dlaczego nie robię właśnie analogowo. To już wyjaśniłem wcześniej. Zrobić zdjęcie a później zdać się na kogoś, kto wywoła, to nie do końca byłaby moja praca. Poza tym żyjemy w czasach wszechobecnej techniki. Ona mnie zafascynowała. A aparat jest tylko środkiem do przedstawienia tego, co chcemy. To my jesteśmy twórcami zdjęcia.

KB: Dlaczego niestety? Co cię powstrzymuje przed pójściem na całość z fotografią?

RW: Proza życia – rodzina, dom, praca.

Magda, fot. Robert 'Finus' Wypiór
Magda

KB: Czy dobrze rozumiem? Przeszkodą jest posiadanie rodziny i domu czy… fakt, że fotografia jako praca, nie byłaby tym samym, czym jest jako hobby?

RW: O właśnie, bardzo trafne spostrzeżenie. Styl mojej fotografii raczej nie dałby mi stabilizacji finansowej. Idąc dalej, musiałbym zupełnie go zmienić i przejść na bardziej komercyjne sfery fotografii. Ale kto wie, często się zastanawiam nad tym i być może podejmę jakieś życiowe decyzje.

Robert 'Finus' Wypiór

Robert 'Finus' Wypiór | fot. FB Finus fotografia
fot. Finus fotografia (FB)

Urodzony na Śląsku. Absolwent katowickiej AWF. Nauczyciel z 25 letnim stażem. Mieszka i pracuje w Raciborzu.

Strona internetowa: 500px.com/robertwypir

 

Część II o fotograficznych wyborach tematycznych

Część III o uczeniu innych

Część IV o dążeniach i rywalizacji

Krzysztof Bochnacki

Krzysztof Bochnacki

Czasem coś napisze, czasem kogoś o coś zapyta.

Współpraca

Piszesz? Fotografujesz? Malujesz? Rysujesz?
Może projektujesz to i owo?

Daj się zauważyć!

Wystawa, wykład? Happening, konkurs?
Targi branżowe lub konferencja?

Dzieje się i nikt o tym nie wie?
Napisz do nas.