Sto lat...

Autorka polskiej wystawy, zainspirowana stuleciem wolności obchodzonej w naszym kraju, postanowiła wybrać 10 przedmiotów, które nieodłącznie kojarzą się z daną dekadą. Przedmioty te to nie wierne repliki, ale raczej symbole.

A Matter of Things, materiały prasowe London Design Biennale 2018

A Matter of Things, materiały prasowe London Design Biennale 2018

W końcu!

W końcu kontrowersyjna! W końcu wzbudzająca emocje! W końcu inna od wszystkich! Wystawa Małgorzaty Wesołowskiej na tegorocznym London Design Biennale przede wszystkim bulwersuje… Polaków. Bo jak to tak – we wnętrzach Somerset House, w samym centrum Londynu, ustawiać przaśną i siermiężną polską sławojkę? To ona właśnie wzbudza najwięcej kontrowersji. Dlaczego projektantka uznała ją za godną tego miejsca?

A Matter of Things, fot. Anna Maria Moes, materiały prasowe IAM

fot. Anna Maria Moes, materiały prasowe IAM

Sto lat wolności w 10 przedmiotach

Autorka polskiej wystawy, zainspirowana stuleciem wolności obchodzonej w naszym kraju, postanowiła wybrać 10 przedmiotów, które nieodłącznie kojarzą się z daną dekadą. Przedmioty te, stworzone przy współpracy ze Studiem Noodi Design Jan Buczek oraz Studiem Szpunar, to nie wierne repliki, ale raczej symbole. Dzięki temu odbiorca może skupić się na ich znaczeniu… co dla większości Polaków jest zupełnie naturalne, ale jak łatwo się domyślić, dla osób spoza naszego kraju – niezmiernie trudne. Dlatego też cała wystawa została oprawiona w prace grafika i ilustratora Michała Loba oraz zdjęcia archiwalne i kadry z filmów.

A Matter of Things, fot. Anna Maria Moes, materiały prasowe IAM

fot. Anna Maria Moes, materiały prasowe IAM

Stany emocjonalne

Myślą przewodnią London Design Biennale 2018 są Stany emocjonalne i trzeba przyznać, że Małgorzacie Wesołowskiej udało się wzbudzić wiele emocji. Wszystko to za sprawą nieoczywistego wyboru eksponatów. W wystawie znajdziemy więc radiostację, przypominającą Powstanie Warszawskie, prycze obozowe, pokrywę zakrywającą wejście do kanału – elementy przywołujące tragedię wojny. Tuż obok jednak ustawiono sławojkę, fragment okrągłego stołu, a nawet łańcuch z rolek papieru. Dalej mamy telefon z okresu stanu wojennego, płytę – pocztówkę dzwiękową, a także znaczącą żółtą firankę przypominającą czasy zarezerwowanych dla wybrańców przywilejów. W końcu, jest i łóżko polowe – symbol wolnego handlu lat dziewięćdziesiątych. Wśród eksponatów znalazły się nawet drzwi, na których niesiono Janka Wiśniewskiego.

Lucyna Juchiewicz

Lucyna Juchiewicz

Polonistka. Lubi psychologię, zwierzęta i kajakarstwo. Po nocach, zamiast się wysypiać, czyta książki i ogląda filmy.

Współpraca

Piszesz? Fotografujesz? Malujesz? Rysujesz?
Może projektujesz to i owo?

Daj się zauważyć!

Wystawa, wykład? Happening, konkurs?
Targi branżowe lub konferencja?

Dzieje się i nikt o tym nie wie?
Napisz do nas.

Partnerzy serwisu

  • Kancelaria Adwokacka Szczepański
  • Galeria 81 stopni