Zawsze musi być okładka - Edgar Bąk

Zawsze musi być okładka - Edgar Bąk

28 czerwca w Klubokawiarni Nie Zawsze Musi Być Chaos otwarto pierwszą z cyklu wystaw ZAWSZE MUSI BYĆ OKŁADKA, na których zaproszeni polscy graficy zaprezentują swoje prywatne, subiektywne listy dziesięciu najlepiej zaprojektowanych okładek płyt i uzasadnią, co kierowało ich wyborem. W kawiarni połączonej ze sklepem płytowym (klasyka, jazz, awangarda), zaprezentowane zostaną okładki w oryginale, poznamy prywatne gusta muzyczne i estetyczne artystów grafików i porozmawiamy o styku muzyki i projektowania.

Zawsze musi być okładka - Edgar Bąk

Zawsze musi być okładka - Edgar Bąk

Cykl wystaw ma mieć charakter nieformalny, być przede wszystkim punktem wyjścia do spotkań środowiska, wymianie opinii, mobilizacji wokół tematu okładki płytowej i w ogóle kondycji wydawnictw muzycznych.

Zawsze musi być okładka - Edgar Bąk

Jako pierwszy dokonał wyboru okładek i opowiedział o nich Edgar Bąk zajmujący się projektowaniem tożsamości wizualnych, plakatów, okładek płyt (www.edgarbak.info).

Aphex Twin | Windowlicker

Chris Cunningham, 1999

Aphex Twin | Windowlicker Chris Cunningham, 1999

Większość okładek do muzyki elektronicznej z lat 90., szczególnie z kręgu wytwórni Warp oraz Rephlex, to cyfrowa dekonstrukcja modernizmu i neonowe kolory. Skłamałbym, gdybym nie przyznał się, że robiło to na mnie duże wrażenie. Równie duże wrażenie zrobiła na mnie ta okładka, też dlatego, że jest zupełnie inna. Fotografie wykonane zostały przez Chrisa Cuninghama, a dyskretna oprawa typograficzna przez The Designers Republic. Mam gdzieś naklejkę dodawaną do płyty – zamiast logotypu wytwórni Warp jest napis: "Warp logo". Moje poczucie humoru.

Miles Davis | live-Evil

Mati Klarwein, 1971

Miles Davis | live-Evil Mati Klarwein, 1971

Trudny wybór – Mati Klarwein zrobił sporo okładek. Bitches Brew (także Milesa), Osibisa, Santana a nawet dance'owe Jam & Spoon z lat 90. Reprezentuje jeden z bardziej estetycznie wyrafinowanych przykładów popularnego stylu tworzącego ówczesną mitologię Afryki, niezwykle potrzebną ruchom emancypacyjnym lat 60. Mieszają się tu niezależne wzory z odległych kultur, aby pod wspólną banderą ojczyzny wytworzyć coś w rodzaju uniwersalnej przeszłości. Szczególnie widoczne na okładkach free jazzowych z lat 60., bo dodatkowo wymieszane z wczesną ideologią new age.

Scientist | The Scientist Rids The World

Of The Evil Curse Of The Vampires
Tony McDermott, 1981

Scientist | The Scientist Rids The World Of The Evil Curse Of The Vampires Tony McDermott, 1981

Reggae i okolice zawsze były rozpięte pomiędzy religią, polityką i seksem, czyli w zasadzie dosyć poważnymi sprawami. Ta okładka i płyta nie mieści się w żadnym z tych pojęć, bo pretekstem do warstwy tekstowej była opowieść o zombie,
wampirach i wilkołaku. Na Jamajce.

Stevie Wonder | Innervisions

Efram Wolff, 1973

Stevie Wonder | Innervisions Efram Wolff, 1973

Niewidomy, czarny mężczyzna pośrodku amerykańskiego krajobrazu. Odbiera przekaz, który przekazuje w postaci tej płyty. Ostrzeżenie przed zagrożeniami cywilizacji.

Michael Jackson | Dangerous

Mark Ryden, 1991

Michael Jackson | Dangerous Mark Ryden, 1991

Okładka z czasów, kiedy Michael Jackson finalnie postanowił się schować za swoją mitologią i dokładnie ten gest widzimy na okładce. Jednocześnie ten surrealny styl który nie pozostawia na zadanej płaszczyźnie skrawka wolnego miejsca jest przeze mnie faworyzowany, co zresztą widać w jego nadreprezentacji w tym zestawie okladek. Symbole, przeważnie satanistyczno-masońskie są ubrane w estetykę lunaparku, czyli świat złych dorosłych miesza się z niewinnym światem dzieci. Szkoda, że nie przepadam za samą płytą, jak dla mnie jest przeprodukowana.

Roots Manuva | Slime & Reason

Oscar & Ewan, 2008

Roots Manuva | Slime & Reason  Oscar & Ewan, 2008

Zupełnie nie lubię dosłowności w przełożeniu nazwy albumu na grafikę, ale ta na szczęście jest otwarta na interpretacje. Lubię natomiast to, że natychmiast widać, że na płycie może być rap który jest refleksyjny, czyli okładka nie tylko opisuje, ale właściwie podbija efekt samej muzyki.

Siekiera | Nowa Aleksandria

Alek Januszewski, 1986

Siekiera | Nowa Aleksandria Alek Januszewski, 1986

Tutaj oczywiście działa legenda zespołu, który w siermiężnej Polsce lat 80. stworzył klimat dla tamtych czasów raczej nietypowy, a jednocześnie dobrze je opisywał – przynajmniej dla tych którzy tego nie pamietają, bo byli w przedszkolu i odtwarzają to sobie własnie z takich elementów. Nie wiem, czy ilustracja pochodzi z książki do rysunku czy do kraniometrii, ważne, że czuć ducha opresji.

The Beatles | Revolver

Klaus Voormann, 1966

The Beatles | Revolver  Klaus Voormann, 1966

Po tej okładce chyba jasno widać, że Beatlesom chodzi o narkotyczną rewolucję, cztery głowy niczym amerykańscy prezydenci wykuci w zboczu góry Rushmore. W połowie narysowani, częściowo wycięci ze zdjęć. Paul McCartney widnieje tylko w połowie, zdaje się, że to dowód na to, że zginął w wypadku lotniczym 1966 roku.

To Rococo Rot | Veiculo

Stefan Schneider, 1997

To Rococo Rot | Veiculo  Stefan Schneider, 1997

Stefan Schneider nie tylko napędzał muzycznie wymienioną grupę (oraz wiele innych), ale także współtworzył ich oprawę graficzną. W przypadku Veiculo towarzyszył mu Uschi Huber, o którym nie wiem nic oprócz tego, że czynnie uprawia sztukę. Okładka idealnie zgrywa mi się z muzyką. Kompozycje są w założeniach niezwykle motoryczne, pozbawione pointy, o bardzo różnej długości, co sprawia, że obserwuje się je bardziej organicznie. Cały patent polega na tym, że zagrane są przez grupę o rockowym instrumentarium, przez co jest ciepło i swojsko. Okładka za tym idzie: z jednej strony nieskończony maszynowy motyw, ale ugier i czerwień spłowiałe niczym w renesansowym malarstwie.

The Braindance Coincidence

2001

The Braindance Coincidence  2001

Jak zawrzeć bogaty katalog rewolucyjnej wytwórni muzycznej w jednym symbolu? Braindance, czyli muzyka, do której tańczy twoja głowa.

Nie zawsze chaos

Założyliśmy fundację, aby pracować, działać i tworzyć w dziedzinach, na których znamy się najlepiej – muzyce i grafice. Propagujemy kulturę słuchania muzyki poważnej, jazzowej, awangardowej i ludowej. Wspieramy dobrą grafikę i sztukę. Chcemy budować świadomość estetyczną społeczeństwa, rozwijać wrażliwość.

Strona internetowa: www.niezawszechaos.org

Nie zawsze musi być chaos

Nie zawsze musi być chaos

Propagujemy kulturę słuchania muzyki. Wspieramy dobrą grafikę i sztukę. Chcemy budować świadomość estetyczną i rozwijać wrażliwość społeczeństwa.

Strona internetowa:
www.niezawszechaos.org

Współpraca

Piszesz? Fotografujesz? Malujesz? Rysujesz?
Może projektujesz to i owo?

Daj się zauważyć!

Wystawa, wykład? Happening, konkurs?
Targi branżowe lub konferencja?

Dzieje się i nikt o tym nie wie?
Napisz do nas.